Producenci
Promocje
Seria Amare - PAKIET (e-book)
Seria Amare - PAKIET (e-book)
41,00 zł 35,00 zł
szt.
Świąteczne życzenie - PAKIET
Świąteczne życzenie - PAKIET
42,00 zł 37,00 zł
szt.
Pokręcony Umysł - tom 3 PAKIET
Pokręcony Umysł - tom 3 PAKIET
50,00 zł 35,00 zł
szt.
Numero Uno - PAKIET (e-book)
Numero Uno - PAKIET (e-book)
37,98 zł 30,00 zł
szt.
Obrazy Miłości - PAKIET (e-book)
Obrazy Miłości - PAKIET (e-book)
80,00 zł 60,00 zł
szt.
Wszystko Jest Niebieskie - PAKIET
Wszystko Jest Niebieskie - PAKIET
24,98 zł 20,00 zł
szt.
Buntownik - PAKIET (e-book)
Buntownik - PAKIET (e-book)
33,00 zł 20,00 zł
szt.
Pokręcony Umysł - PAKIET
Pokręcony Umysł - PAKIET
120,00 zł 90,00 zł
szt.
Tam, Gdzie Topnieje Lód - tom 1
Tam, Gdzie Topnieje Lód - tom 1
35,00 zł 29,00 zł
szt.
Pokręcony Umysł - PAKIET (e-booki)
Pokręcony Umysł - PAKIET (e-booki)
80,00 zł 60,00 zł
szt.
Czas Na Wyczerpaniu - PAKIET (e-book)
Czas Na Wyczerpaniu - PAKIET (e-book)
15,98 zł 10,00 zł
szt.
Pokręcony Umysł - tom 4 PAKIET
Pokręcony Umysł - tom 4 PAKIET
50,00 zł 35,00 zł
szt.

Szepty Przeszłości (e-book)

Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 3 dni
Cena: 20,00 zł 20.00
ilość szt.
Zyskujesz 10 pkt [?]

Opis

Bran jest człowiekiem. Mieszka w Północnej Pieczy. Pracuje dla pewnego kupca i wiedzie najzwyczajniejsze życie pod słońcem. Któregoś dnia na jego drodze pojawia się tajemniczy nieznajomy, który informuje Brana, iż ten jest kolejnym wcieleniem jego kochanka. Elfa. Łowcy Czarnoksiężników. Prawdziwie niesamowitej istoty. To dopiero brzmi jak szaleństwo, czyż nie?


 

"Szepty Przeszłości" to silnie emocjonalna opowieść, w której czytelnik ma okazję poznać kolejny wykreowany przez autorkę świat. Świat barwny i dopełniony pod każdym względem, w którym chciałoby się znaleźć chociaż na chwilę, by poczuć jego magię. Świat pełen trudnych wyborów, z których każdy wywołuje w bohaterze pewną przemianę. Jeżeli szukacie czegoś, co po przeczytaniu zostanie w Was na dłużej i wywoła tzw. kaca książkowego, to jest to jak najbardziej dobry wybór.

E-book przeznaczony jest dla osób pełnoletnich.

Dane techniczne

Autor Silencio
Liczba stron 290
Liczba znaków 565 tys.
Format PDF
Gatunek romans, fantasy
Ograniczenie wiekowe 18+

Opinie o produkcie (1)

19 kwietnia 2020

[Opinia może zawierać spoilery - przyp. bucketbook.pl] Ta książka absolutnie wytrąciła mnie z równowagi! Na początku podchodziłam do niej trochę jak pies do jeża, ale w końcu stwierdziłam że będzie fajną książką na wieczór, kupiłam ją i zaczęłam czytać. Wieczór zamienił się w nieprzespaną noc. Ale nie żałuję. Czytałam wcześniej „Klatkę” tej samej autorki, więc ze światem byłam nieco zaznajomiona. Nie zmienia to jednak faktu, że byłam pod wrażeniem wykreowanego uniwersum. Jest po prostu kompletne i dopracowane. Świat jest wielki… ale wraz z lekturą i każdą opowieścią Lucana poznajemy go coraz lepiej, co daje trochę poczucie stabilizacji. Mam na myśli, że ten świat nie jest odległy a my jesteśmy przygotowani do odwiedzenia każdego z tych miejsc. Czułam się mile zaopiekowana podczas lektury. Miałam wrażenie jakby autorka dbała o mój komfort psychiczny, nie byłam zarzucona masą informacji ale były one przemycane w rozmowach czy opisach. Sprawia to wrażenie harmonii i nie jest takie chaotyczne i trudne w przyswojeniu. Przechodząc do fabuły. Zaskoczyłaś mnie, droga autorko. Fabuła wciągnęła mnie od pierwszego pojawienia się Lucana (uwielbiam go, ale o tym potem). Podoba mi się całe to zabieganie o uwagę Brana i trochę gorzkie początki ich znajomości. Przez pierwszą połowę książki miałam wątpliwości czy faktycznie Bran jest tym kogo szuka Lucan. Nie dowierzałam, myślałam że może się pomylił i bardzo mogłam się utożsamiać z Branem. To faktycznie brzmiało jak szaleństwo! Potem zaczęłam się nieco przyzwyczajać, a po akcji z fortepianem już pomyślałam, że może to jest faktycznie to! Że teraz wszystko już pójdzie z górki, w końcu oni są tacy cudowni! A potem wylałaś mi na głowę kubeł zimnej wody. A tak na poważnie, ten zwrot akcji mocno mnie zaskoczył i sprawił, że w środku coś mi się ścisnęło. Tego naprawdę się nie spodziewałam. I znów zaczęłam czuć wielką sympatię dla Brana. Sama zaczęłam się zastanawiać dlaczego był tym kim był i dlaczego właśnie tak. Kiedy zaczęło się układać, wszystko posypało się jak domek z kart. Czasem chciałam żeby faktycznie prawda nigdy nie wyszła na jaw. Na początku byłam oburzona. Oczywiście na Abellio. W końcu jak on mógł!? Mimo że to faktycznie to on był tym dobrym (czy na pewno?) wcale go tak nie odbierałam. W dodatku miałam wrażenie że jednak Bran i Lucan… to było to. I było mi tak bardzo przykro kiedy okazało się, że... W pewnych momentach naprawdę miałam świeczki w oczach. Przeżywałam tą historie z nimi. Tutaj muszę przyznać, pokazałaś że świat nie jest czarno-biały. Sama podwójna moralność elfów ( i historia kapitana, która była świetna!), całe Altair i ten świat. To mnie rozdzierało. Nie chciałam myśleć, że Bran był tym złym, (zły/dobry? Tam nic nie było jasne) ale jak się okazało to co powinno być dla niego najlepsze sprawiło mu najwięcej cierpienia. Miałam też okropne wrażenie że Abellio będzie w stanie porzucić Lucana dla Brana. To by było szalenie niesprawiedliwe! I w końcu Lucan… wydawał się być skałą nie do ruszenia. Typowy mężczyzna (z rozczulającą słabością do wina) który jest w stanie udźwignąć wszystko. Otóż nie, Lucan okazał się bardziej ludzki niż by chciał przyznać. Pokochałam go za to. Chciałam jeszcze pochwalić Kapitana statku. Okazał się bardziej szlachetny i dobry niż niejeden wielki elf. Zakończenie mnie zabiło. Naprawdę. Serce mi pękło. I tak strasznie nie chcę żeby to był koniec. Oni tylko szukali miłości, szukali szczęścia. Każdemu się ono należy! Pomiędzy bohaterami czuję się rozdarta. Znów. Z jednej strony jestem w stanie zrozumieć szlachetne i idealistyczne pobudki Abellio. Rozumiem idee poświęcenia się wobec większej sprawy. Rozumiem też zatroskanego Lucana, jego miłość i niechęć wobec pomysłu wybranka. Rozumiem jego rozbicie emocjonalne. Rozumiem jak bardzo musiał cierpieć przez te wszystkie lata, a potem okazało się, że wcale lepiej nie będzie. Autorko, stworzyłaś bohaterów których niebezpiecznie szybko da się polubić. Elfy zakochują się na całe życie, co? Nie odczułam tego. On wydawał się strasznie oschły. Nierealny, nieludzki. Ale może tak miało być. Nie lubię go, ale rozumiem. Czasami odnosiłam wrażenie jakby on faktycznie nie czekał i nie miał nadziei że ukochany go odnajdzie. Jakby pogodził się już ze stratą. A najbardziej rozumiem w tym wszystkim Brana. I myślę, że również lubię go najbardziej. To co mu się przytrafiło to szaleństwo. Jazda bez trzymanki. Te wszystkie oszustwa, intrygi, jego przeszłość… Nie chciałam żeby on był tym złym. Uwielbiam go i nie potrafię winić za późniejsze rzeczy. On też tylko szukał szczęścia. Na koniec chciałam powiedzieć że książka szalenie mi się podobała. Wprawiła mnie w rozedrganie emocjonalne, wycisnęła łzy jak i napady niekontrolowanego chichotu. Wciągnęła, przemieliła i nie daje się wyrzucić z głowy. Dawno żadna książka mnie tak nie poruszyła. Czuję, że minie kilka dni zanim będę w stanie przeczytać coś nowego. Autorko, we wstępie wspominałaś, że miałaś trudności w jej napisaniu… Cóż, było ciężko ale muszę powiedzieć, że podołałaś wyzwaniu. To po prostu arcydzieło! Pozdrawiam ciepło i spełniaj się!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl